Przed II wojną światową
Bursztynowa Komnata. Zdjęcie z lat 30. XX wieku. (klinknij na zdjęcie dla uzyskania powiększenia).
Komnata w liczbach
12 lat
trwały prace nad wystrojem bursztynowej posadzki dla Fryderyka I. Powstała wtedy większość dekoracji, które użyto przy konstrukcji Bursztynowej Komnaty.
24 lata
zajęło rosyjskim konserwatorom wierne odtworzenie komnaty i zdobycie pojedyńczych oryginalnych detali.
86 metrów kwadratowych
zajmuje jantarowa wykładzina Bursztynowej Komnaty w Carskim Siole.
1104 kilogramów
ważą elementy dekoracyjne komnaty.
Oryginały
Będąc w Bursztynowej Komnacie warto zwrócić uwagę na dwa w pełni oryginalne detale znajdujące się w tej sali. Jednym z tych obiektów jest piękna mozaika (na zdjęciu powyżej), która została odzyskana dzięki pomcy niemieckiego tygodnika Der Spiegel. Drugim oryginalnym elementem jest zabytkowa komoda, którą pewien niemiecki malarz rozpoznał po rosyjskim numerze inwentarzowym na wystawie w Lipsku.
Goście
Podczas otwarcia Bursztynowej Komnaty w trzechsetlecie Sankt Petersburga zjechali się przywódcy wielu państw świata. Władimir Putin, Gerhard Schroeder i George Bush to tylko niektórzy goście tej uroczystości.
Miliony Ruhrgasu
Niemiecki Ruhrgas, współpracujący z rosyjskim Gazpromem, postanowił przypieczętować niemiecko-rosyjską współpracę i zdecydował się przeznaczyć na rekonstrukcję Bursztynowej Komnaty 3,5 mln USD.
Bursztynowa Komnata
Czar komnaty
Sankt Petersburg to miasto wielu tajemnic. Sławni pisarze zauważyli to już przed dziesiątkami lat, co więcej, wiele zagadek miasta jest do dziś nierozwiązanych. Jedną z nich jest właśnie sprawa Bursztynowej Komnaty. Jej zagadka nadal spędza sen z powiek badaczom miasta na całym świecie.
Bursztynowa Komnata (ros. Янтарная комната) znajduje się w Pałacu Jekateryninskim w Carskim Siole. Warto wspomnieć, że ów wielki pałac to nie tylko jantarowa sala - to również inne wielkie sale pokryte kilogramami złota, drogocennymi suknami i obrazami. Aczkolwiek rzeczywiście największą uwagę turystów przyciąga wcale nie największa z izb pałacowych Bursztynowa Komnata. Jej widok zapiera dech w piersiach. Złote detale, lśniące lustra, płonące kolory bursztynu. Zakończenie rekonstrukcji Bursztynowej Komnaty w trzechsetlecie Sankt Petersburga było wielkim świętem dla całej Federacji Rosyjskiej. Eksperci pracowali nad jej przywróceniem przez ponad 20 lat.
Spośród blisko 6 ton bałtyckiego bursztynu wyselekcjonowano 2 tony nieskazitelnego, najpełniejszego jantaru. Powstało pół miliona płytek, którymi wyłożono ściany sali o powierzchni 94 m² i wysokości blisko 8 metrów. Ułożone z marmuru i drogocennych, rosyjskich, półszlachetnych kamieni cztery mozaiki umieszczone w komnacie przedstawiają sceny rodzajowe: zmysły smaku, wzroku, słuchu oraz dotyku i węchu. Komnatę oświetla łącznie 250 świec. Wszystko to sprawia, że w komnacie panuje cudowny nastrój. Do takich miejsc z chęcią się powraca! Nie bez powodu Bursztynowa Komnata nazywana jest ósmym cudem świata. Jest to jedna z największych atrakcji starego Petersburga. Naprawdę warto ją zobaczyć!
Historia
Historia Bursztynowej Komnaty zaczyna się wraz z narodzinami Sankt Petersburga, kiedy to król pruski Fryderyk Wilhelm I gościł młodego cara Piotra I. I właśnie Fryderyk Wilhelm, który słynął ze swojego wielkiego skąpstwa, podarował carowi bursztynową wykładzinę, ponieważ sam uważał ją za bezużyteczną. A Piotr podarunkiem był zachwycony. W zamian za ten wspaniały dar car wysłał Fryderykowi Wilhelmowi 55 silnych, rosłych, rosyjskich wojaków. Tym samym przypieczętowano sojusz rosyjsko-pruski. Od 1716 do 1755 r. Bursztynową Komnatę wystawiono w Pałacu Zimowym. Następnie córka Piotra I Elżbieta poleciła przeniesienie komnaty do Carskiego Sioła. Bursztynowa boazeria okazała się jednak za mała na pokrycie wyznaczonej dla niej sali Carskiego Sioła, toteż zlecono dodanie nowych detali: luster, mozaik, bursztynowych paneli. Upiększona Bursztynowa Komnata rozpromieniała nowym, większym niż uprzednio blaskiem. W takim stanie Bursztynowa Komnata przetrwała ponad 200 lat.
Po napaści Hitlera na Związek Radziecki Niemcy nakazali wywozu wszystkich dzieł sztuki z terenów dzikiej Słowiańszczyzny do Trzeciej Rzeszy. Słynna Bursztynowa Komnata znalazła się na hitlerowskiej liście dzieł sztuki utraconych po roku 1500 na skutek wątpliwych transakcji. Interesowała ona szczególnie Niemców, ponieważ po części pochodziła właśnie z Niemiec, dawnych Prus. Mimo że sam Leningrad, bo tak wówczas nazywał się Petersburg, nigdy nie został zdobyty (zobacz: Blokada Leningradu), położone poza miastem Carskie Sioło padło łatwym łupem Niemców. We wrześniu 1941 r. armia III Rzeszy zajęła dawną rezydencję carów. Jeszcze kilka tygodni przed inwazją rozpatrywano ewakuację dzieł sztuki z Carskiego Sioła w głąb Rosji. Jednak czasu było mało. Wiele dzieł z samego Pałacu Jekateryninskiego ewakuowano, ale czas demontażu Bursztynowej Komnaty byłby zbyt długi, a jednocześnie ewentualna rozbiórka mogłaby spowodować zniszczenie wielu detali.
Nic więc nie uczyniono. Gdyby jednak wiedziano, jakiego barbarzyństwa dopuszczą się Niemcy w Carskim Siole, zapewne wywiezionoby komnatę, choćby w jeden dzień. Hitlerowcy wysadzili w powietrze cały Pałac Jekateryninski, a samą okładzinę komnaty zdemontowali i wywieźli w 29 skrzyniach do Królewca (dzisiejszego Kaliningradu). Gdy blisko 900 dni po tym zdarzeniu żołnierze Armii Czerwonej dotarli z kontrofensywą do Carskiego Sioła, zastali już tylko ściany, niektóre stropy i kominy dawnego pałacu. Po Bursztynowej Komnacie nie było ani śladu. Wierzono, że zostanie znaleziona w Królewcu, dokąd początkowo Niemcy ją wysłali, lecz i tu jej nie znaleziono.
Hitlerowcy prawdopodobnie przeczuwając klęskę, wysłali ją do centralnych ziem III Rzeszy. Podobno w jednej z kopalni o kryptonimie B. Schacht W. V. ją widziano. A po okolicy rozniosła się wieść, że dzieci robotników pracujących w kopalni bawiły się bursztynowymi płytkami. Anglicy, którzy pod koniec wojny tu przybyli, niczego nie zauważyli, a samą kopalnię wysadzili. Co się więc stało z Komnatą? Prawdopodobnie w jej dalsze losy nie ingerowały już centralne władze hitlerowskich Niemiec, bowiem dowództwo III Rzeszy w tajnym protokole orzekło zakończenie akcji "Bursztynowa Komnata" wraz z umieszczeniem obiektu w B. Sch. (co prawdopodobnie jest skrótem od nazwy kopalni B. Schacht).
Gdzie jest oryginał?
Dalsze losy Bursztynowej Komnaty są tylko przypuszczeniem. Rozważa się kilka wersji zdarzeń. Jedna z najprawdopodobniejszych mówi, że bursztynową boazerię z B. Schacht wysłano samolotem za ocean. Być może do USA, a tu mogła zostać sprzedana jakiemuś niewybrednemu amerykańskiemu miliarderowi, który do dziś trzyma ją w jednym ze swych tajnych magazynów. Inne przypuszczenie wyklucza udział kopalni B.Schacht w losach Bursztynowej Komnaty i mówi o pozostawieniu jej na ziemiach dawnych Prus Wschodnich, gdzie mogła zostać np. spalona. Inni przypuszczają ukrycie jej w Jantarnoje (dzisiejszy Obwód Kaliningradzki) w kopalni Anna, jednak zbadanie tej wersji utrudnia zalegająca tam na powierzchni woda. Istnieje projekt zamrożenia tamtejszego gruntu wraz ze zbiornikiem, ale inwestycja ta byłaby bardzo kosztowna, a prawdopodobieństwo, że jantarowa boazeria rzeczywiście została tu ukryta, jest bardzo małe.
Wątpliwości na ten temat jest bardzo dużo. Co ciekawe kilka lat temu, sprawę powierzono także astrologom, którzy jednomyślnie wskazali na miasto Soledad nad rzeką Orinoko w Wenezueli. Twierdzą oni, że boazeria została tam wysłana przez uciekających przed klęską III Rzeszy Niemców, którzy, jak wiadomo, często osiadali w Ameryce Południowej. Jednocześnie za hipotetyczną datę odnalezienia jantarowej boazerii astrologowie wyznaczyli... miniony już rok 2006. Aleksander Kiedryński, prowadzący rekonstrukcję Bursztynowej Komnaty od samego początku do sukcesywnego finiszu w 2003 r., nadal wierzy, że oryginalna komnata zostanie odnaleziona. Dodaje, że specjalnie zarezerwował dla niej salę w odbudowanym Pałacu Jekateryninskim.
Rekonstrukcja
Rekonstrukcja Bursztynowej Komnaty wiąże się bezpośrednio z postacią Aleksandra Kiedryńskiego, który od 1957 roku był naczelnym architektem odbudowy Pałacu Jekateryninskiego. Od 10 kwietnia 1979 r. kierował także pracami nad przywróceniem komnaty, kiedy to rada ministrów Rosyjskiej Federacyjnej Republiki Radzieckiej wydała dekret o rekonstrukcji. Początkowo bazował na bardzo słabej dokumentacji. Dzięki wielkiemu uporowi odnalazł wiele zdjęć komnaty, w tym dwie kolorowe fotografie jeszcze z czasów Mikołaja II (!) oraz liczne przekazy pisemne. Rekonstrukcja jantarowej boazerii trwała ponad 20 lat. Oficjalne otwarcie komnaty dla turystów nastąpiło 3 czerwca 2003 r. Wykonanie wiernej repliki komnaty, zwanej ósmym cudem świata kosztowało 11,5 mln dolarów. I wreszcie w 300-lecie Sankt Petersburga Bursztynowa Komnata zmartwychwstała, została w pełni zrekonstruowana. Zabłysła na nowo.
Zachęcamy do obejrzenia filmu nt. Bursztynowej Komnaty (czas trwania: 25 min., 2003 r.):
Od stycznia 2007 r. informacje zawarte na naszej podstronie traktującej o zabytkach Petersburga zostały wykorzystane na zasadach licencji (za pozwoleniem autora) w serwisie Miastaeuropy.pl dofinansowywanym przez Unię Europejską z Funduszu Społecznego oraz z Budżetu Państwa.
Jeżeli podobnie chcieliby Państwo użyć fragmentów naszej publikacji w swoich opracowaniach, proszę o kontakt pod adresem: sanktpetersburg@mail.ru.